ZABIEGI » BRT

Biorezonans (BRT) endogenny

W momencie zaistnienia choroby, w organizmie tworzą się nowe źródła sygnałów, patologiczne (dysharmoniczne). Zakłócają one równowagę fizjologiczną i dobrze funkcjonujący system regulacji, czyli ośrodkowy układ nerwowy, system endokrynologiczny i system immunologiczny. Ponieważ sygnały te mają naturę elektromagnetyczną to można je zmierzyć przy pomocy elektrod i dokonać specjalnego przetworzenia (filtracji). Tak przygotowane sygnały, za pośrednictwem aparatury, wracają do badanej osoby.

W procesie terapii, człowiek i urządzenie tworzą zamknięty obwód rezonansowy, w którym wzmacniają się drgania fizjologiczne, a zanikają drgania patologiczne. Wykorzystując własne możliwości do regeneracji organizm wraca do fizjologicznej homeostazy. W AM Scan wbudowany jest moduł BRT. Pierwszy zabieg BRT endogennego pozwala ocenić predyspozycje organizmu do regeneracji oraz uzyskać przez osobę testowaną „pierwszą pomoc doładowania energetycznego”

 

Przy pomocy biorezonansu endogennego można oddziaływać na:

 

- uzależnienia: alkoholowe i nikotynowe
- zapalenie stawów oraz kręgosłupa
- zespół przewlekłego i ostrego bólu różnego pochodzenia
- niegojące się rany i wrzody
- choroby płuc i układu oddechowego, np. astma oskrzelowa
- choroby układu krążenia
- choroby układu pokarmowego
- schorzenia ginekologiczne i urologiczne
- bezsenność
- schorzenia psychosomatyczne – nerwice

 

Elektromagnetyczna aktywność żywych organizmów została odkryta już w XIX wieku, jednak dogłębne badania w tej dziedzinie zostały przeprowadzone dopiero w drugiej połowie ubiegłego wieku. Pierwszymi krokami w zastosowaniu tej wiedzy w medycynie było opracowanie metody diagnostyki ekspresowej różnych chorób na podstawie pomiaru oporu tkanek organizmu człowieka (Voll, Schimmel).

 

Okazało się, że potencjał biologiczny zdrowych i chorych tkanek znacznie się różni. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku stworzono pierwsze aparaty, które były w stanie zarejestrować poziom potencjałów bioelektrycznych różnych narządów i tkanek organizmu. Natomiast pierwsze elektroniczne urządzenia pozwalające na przeprowadzenie diagnostyki większości schorzeń wykorzystujące tę metodę pojawiły się dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku. Szybko uzyskały szerokie rozpowszechnienie, dzięki wysokiej dokładności stawianej diagnozy i braku konieczności wykonywania złożonych i drogich analiz. Prawdziwym przełomem w dziedzinie badania elektromagnetycznej aktywności żywych komórek, tkanek i organizmów stały się publikacje F. Morela z 1978 roku. Dowiódł on, że każdy organizm jako całość, a także jego poszczególne narządy i tkanki emitują niewielkie drgania elektromagnetyczne w szerokim spektrum. Każda komórka posiada błonę, na której powstaje różnica potencjałów. Komórka znajduje się w stałym ruchu, przez co błona wciąż wibruje, co wytwarza pole elektromagnetyczne dysponujące określonymi parametrami (częstotliwość, amplituda itd.). Jednakowe komórki emitują jednakową częstotliwość. Na skutek nakładania się jednakowych drgań powstaje efekt biorezonansu. Każdy żywy organizm, w tym czynniki chorobotwórcze (wirusy, bakterie, pasożyty) również stanowią źródło takich drgań. Dlatego podczas powstawania jakiejkolwiek choroby u człowieka pojawiają się dodatkowe drgania elektromagnetyczne. Są to tak zwane patologiczne drgania elektromagnetyczne wywołane przez szkodliwe mikroorganizmy, które naruszają fizjologiczną równowagę organizmu ludzkiego. Morel jako pierwszy zaproponował możliwość nie tylko rejestracji biopotencjałów, lecz również oddziaływania na organizm człowieka, patogeny i pasożyty sygnałami elektromagnetycznymi o zbieżnej konfiguracji. Opierając się na prawach fizyki dowiódł, że oddziałując na człowieka słabymi falami elektromagnetycznymi o określonej charakterystyce, można wywołać wzmocnienie biopotencjału komórek organizmu. Natomiast oddziałując na pasożyta powoduje osłabienie potencjału jego komórek włącznie z jego śmiercią. W ten sposób zrodził się nowy kierunek w medycynie – terapia biorezonansowa, czyli BRT. 

Znaczny wkład w rozwój teorii Morela i opracowanie metod terapii biorezonansowej wniosły badania znanej badaczki amerykańskiej Huldy Clark. Przez długi czas prowadziła ona badania w dziedzinie rejestracji potencjałów biologicznych człowieka i możliwości zwrotnego oddziaływania pól elektromagnetycznych o zbieżnych parametrach na organizm. W 1988 roku udało jej się stworzyć urządzenie, które pozwoliło na analizę elektromagnetycznych biorezonansów narządów i tkanek organizmu człowieka, a także na określenie biopotencjałów różnych mikroorganizmów patogennych, pasożytniczych robaków i owadów. Podczas prób urządzenia zaskoczona była, ile pasożytów i mikroorganizmów patogennych bytuje w organizmie człowieka. Nie jest tajemnicą, że tradycyjne metody diagnostyki nie pozwalają na skuteczne diagnozowanie wielu schorzeń, a tym bardziej na wykrycie pasożytów, które nauczyły się niezauważalnie żyć w ciele człowieka. Z reguły udaje się wykryć odchylenia, dopiero gdy doszło już do poważnych zaburzeń w organizmie. Co więcej, lekarze zazwyczaj ustalają i leczą same objawy, a prawdziwe przyczyny tych zaburzeń w większości przypadków pozostają niezauważalne.

Kolejnym etapem prac były próby stworzenia urządzenia do terapii rezonansowej. W budowie i działaniu urządzenia do terapii rezonansowej nie ma nic skomplikowanego. Przed rozpoczęciem leczenia ustala się parametry promieniowania elektromagnetycznego emitowanego przez określone pasożyty lub rodzaj mikroorganizmów patogennych. Potem w celu leczenia biorezonansem urządzenie nastraja się odpowiednio do uzyskanych danych. Parametry „leczniczych” fal dobiera się w taki sposób, by podczas ich nakładania na promieniowanie patogenne, dochodziło do jego osłabienia. W efekcie zostaje zaburzona fizjologia komórek patogennych (na przykład bakterii lub komórek pasożyta), przy długotrwałym stosowaniu takiego leczenia komórki patogenne giną. Przy czym dla człowieka takie oddziaływanie jest bezpieczne: siła emisji urządzenia jest niezwykle mała (przecież biopotencjały mają bardzo małe napięcie), a jego parametry nie wpływają na tkanki organizmu ludzkiego. Przy prawidłowym doborze częstotliwości chorzy już po kilku pierwszych seansach leczenia czują się znacznie lepiej. Cykl leczenia zależy od samej choroby oraz od czynnika ją powodującego. Z reguły składa się z kilku dni do kilku miesięcy. Skuteczność terapii biorezonansowej jest bardzo wysoka. Leczeniu biorezonansem poddają się nawet te schorzenia, które bardzo trudno wyleczyć metodami tradycyjnymi, lub w ogóle tymi metodami leczyć się nie da. Terapia biorezonansowa sprawdza się w leczeniu chorób przewlekłych. Rzecz w tym, że tacy pacjenci trafiają do lekarza w czasie zaostrzenia, w placówkach medycznych ostre objawy choroby są tłumione, lecz czynnik wywołujący chorobę pozostaje w organizmie pacjenta, którego czeka kolejny atak choroby i przewlekłe zatrucie metabolitami flory patogennej. Świetne efekty leczenia biorezonansem uzyskuje się też u osób, które z jakichś powodów nie mogą uzyskać tradycyjnego leczenia, a biorezonans stał się dla nich prawdziwym zbawieniem. Większość lekarstw alopatycznych to skomplikowane związki chemiczne, które mogą wywoływać ciężkie alergie, zatrucia, naruszenie czynności wątroby i innych narządów, a do tego mają masę skutków ubocznych.